sobota, 15 lutego 2014

rozdział 4 część 1

wnętrze domu było śliczne (macie link)https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTb_ySfxzhBjtzYz947UhUOXI-2YUD473euBVdkikAXbWAz31mRCQ
przestronne, stylowe, po prostu idealne! jak ja bym chciala w takim domu mieszkać z moich rozmyśleń wyrwał mnieNial[
-napijesz sie czegoś ksieżnczko
-przestań tak do mnie mówić
-nie wkurzaj sie piękna
jeny ale on jest wkurzający, raz jest miły pózniej arogancki  zupełnie go nie rozumiem.
-więc... to za trudne pytanie dla ciebie prawda....
-poproszę wode
poszłam za nim obstawiając, że prowadzi mnie do kuchni, weszliśmy na góre po schodach o ile mi sie zdaje  to nie była kuchnia był to pokój, pusty czarne łóżko białe ściany czarne meble i dywan dosc przytłaczający.
wtedy zobaczyłam że Niall sie do mnie powoli zbliża dosięga swoimi dłońmi moją twarz  przybliża wargi do moich, zaczełam się wyrywać, szarpać, naszczęście mi się udało, szybko zbiegłam po schodach na duł pobiegłam do drzwi i  opuściłam ten przeklęty dom cała we łzach. poszłam do parku usiadłam na ławce zasłoniłam swoją twarz i rozpłakałam się na dobre.
-co taka ładna dziewczyna robi tu sama?
-odwal sie
-przepraszam juz ide
 podniosłam głowę  i zobaczyłam ciemnowłosego chłopaka.jeszcze chwilkę mu się przyglądałam , wstałam z ławki wyjełam telefon z kieszeni była juz 20  więc poszłam już o domu. położyłam się na kanapie i zasnełam.
 obudziło mnie słońce wpadające przez okno sypialni. poszłam sie odświerzyć, kiedy myłam ręce przypomniał misię wczorajszy wieczór, pojedyńcza łza spłyneła mi z oka, szybko odgoniłam od siebie te muśli, wyszłam z łazienki i ubrałam się w rózową sukienke przed kolana, umalowałam się i nałożyłam czarne pięcio centymetrowe szpilki. wziełam torbe ichciałam już wyjsć z domu ale tata zatrzymałmnie.
CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz